Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty

5.10.2018

Projekt denko kolorówka

Skończyło się u mnie ostatnio kilka kosmetyków z kolorówki, więc postanowiłam zrobić odrębny wpis z moim zdaniem na ich temat. Pokażę 5 produktów, w tym kilka fajnych produktów :)

1. Pierwszy kosmetyk to Garnier BB, ja miałam najjaśniejszy odcień. Produkt dość rzadki, trzeba uważać, aby nim się nie pobrudzić... Posiada zapach. Odcień jasny, ale dla bardzo jasnych osób będzie jednak za ciemny, a poza tym trochę oksyduje. Wykończenie ma pudrowe, bardzo ładne, nie przesusza skóry i nie zapycha. Ładnie się rozprowadza, nie ma dużego krycia. Teraz próbuję inny, ale myślę, że powrócę do niego :)



2. Drugi ciekawy kosmetyk to nabłyszczacz i przyśpieszacz schnięcia lakieru do paznokci Seche Vite. Produkt świetnie się sprawdził, nabłyszczał lakier i faktycznie lakier wysychał w mig. Jedyny jego minus to zapach, który jest intensywny i kojarzy mi się z zakładem szewskim :) Powrócę do niego.



3. Słynny tusz do rzęs Yves Rocher Sexy Pulp u mnie się również sprawdza i bardzo go lubię, gdyż pogrubia i wydłuża rzęsy dodając im delikatnego uroku. Tusz nie osypuje się i nie podrażnia oczu. To już moje któreś opakowanie i ciągle mam ochotę go używać :)



4. Pomadka matowa Lovely Extra Lasting u mnie się nie sprawdziła. Nie polubiłam jej i wyrzucam praktycznie całą, gdyż nie mam komfortu jej noszenia. Zastyga na ustach tworząc uczucie popękanej folii, co nie jest przyjemnym uczuciem. Miałam wiele pomadek matowych, ale ta była najgorsza. 



5. I ostatni bardzo dobry produkt to lakier do paznokci Ice Chic Golden Rose, który bardzo polubiłam i jak nie wiedziałam, którym lakierem mam pomalować paznokcie to zawsze wybór padał na niego, choć i bez tego często miałam na paznokciach, kolor również idealny, a cena wręcz wola, żeby kupić lakier :)



12.14.2017

Polskie nie znaczy złe

Na rynku kosmetycznym jest bardzo dużo polskich marek, które czasami omijamy, myśląc, że nie posiadają w swej ofercie dobrych jakościowo kosmetyków. A to błąd! Polska produkcja posiada bardzo dobre kosmetyki, które ja osobiście lubię. Choć, czasami, się zdarza, że coś mi nie odpowiada, ale to nie dotyczy tylko polskich marek, tak się dzieje i z zagranicznymi. Dzisiaj przedstawię kilka firm, które uwielbiam i kilka kosmetyków, które obecnie używam i bardzo je lubię, choć nie mam obecnie wszystkich kosmetyków, które są moimi faworytami.
1. Na pierwszy ogień pójdzie firma Organique. Firma dosyć znana, choć jak dla mnie posiadają małe sklepy, zastanawiam się dlaczego je nie powiększają... Ale w sumie może to i dobrze, gdyż mają odpowiednią ilość kosmetyków, aby nie zwariować z wyborem. I ten zapach w sklepach... marzenie... Przepięknie pachnie, aż sam zapach zaprasza do wejścia. Ceny nie są zbyt niskie, ale niektóre kosmetyki są warte swojej ceny. Ja uwielbiam balsamy do ust i maseczki do twarzy. Kosmetyki również przepięknie pachną, oba kosmetyki świetnie nawilżają. Balsam używamy razem z moim dzieckiem, mają naturalne składy i żadnej szkody nam nie wyrządzają :)




2. Następna firma jest dla mnie nowością, ale już ją zdążyłam polubić. Mówię o marce Biolaven. Nie do końca jestem miłośniczką lawendy i zapach nie zawsze mi się podoba, ale jeżeli mnie nie drażni, mogę dany kosmetyk używać. Mi najbardziej się spodobał płyn micelarny, choć myślałam, że będzie słaby i tutaj bardzo się pomyliłam, gdyż jest świetny, radzi sobie z makijażem i go nie rozmazuje. Miałam okazję wypróbować krem do twarzy, który ma bardzo ładny zapach, zauważył to nawet mój mąż, który zazwyczaj nie czuje zapachu kremów. Muszę spróbować więcej kosmetyków z tej marki.



3. Trzecia firma, którą uwielbiam to Bielenda, która ma naprawdę szeroki asortyment, zarówno jak i dla zwykłych użytkowników, tak i dla specjalistów. Ja tej drugiej linii nie próbowałam, gdyż dla mnie wystarczająca jest ta podstawowa. Jak już wiecie jestem miłośniczką serum korygującego, innych, niestety, nie próbowałam, a także innych produktów, obecnie używam maseczki do twarzy w płachcie i pianki brązującej, która niezwykle przypadła mi do gustu. Ceny u tej firmy nie są wysokie i są ogólnodostępne.



4. Nie może zabraknąć bardzo znanej i niedrogiej firmy Cztery Pory Roku, którą ja kojarzę głównie z produktami do pielęgnacji dłoni. Mają szeroką gamę kremów do rąk, które są przeznaczone dla przeróżnych rodzai skór, z różnymi problemami i przeróżnymi zapachami. Ja je bardzo lubię. Odkryłam ostatnio odtłuszczacz do paznokci, dzięki któremu przedłużam trwałość swojego manicure.



5. Chyba najbardziej znaną polską firmą jawi się Ziaja, która ma ogromny asortyment kosmetyków, zarówno jak dla ciała, włosów i twarzy, tak i dla dzieci i mężczyzn. Osobiście, kupuję dzieciom ich kosmetyki i pasty do zębów, ale sobie również. Chyba każdy zna linię z kakao czy kozim mlekiem. Ja nadal je uwielbiam. Mam również bloker, który naprawdę pomaga zapobiegać nadmiernej potliwości. Ceny u nich są niskie, a kupowane w zestawach to już w ogóle się opłaca.



6. Polska firma, która zajmuje się głównie kolorówką to Golden Rose. Bardzo często coś kupuję na stoiskach tej firmy, gdyż podobają mi się ich pomadki matowe i konturówki. Lakiery! Tak, to ich domena, mają niezwykle szeroki wybór lakierów, posiadam kilka i jestem zawsze zadowolona z ich jakości. Posiadają w swojej ofercie perfumy, mam jeden zapach, ale przydałyby im się jakieś nazwy :) Mam ochotę spróbować inne pomadki z tej firmy, ale zazwyczaj nie ma kolorów, które mnie akurat interesują.



7. Lirene także może pochwalić się szeroką gamą kosmetyków. Ja uwielbiam ich peelingi, jestem zadowolona z efektu jaki pozostawiają na mojej skórze. Muszę przyznać, że jeszcze nie do końca zapoznałam się z ich ofertą na pielęgnację, ale wszystko przede mną :)



8. Perfecta! Ta firma produkuje moje ulubione hydrożelowe płatki pod oczy. Myślę, że są jeszcze fajne kosmetyki w swojej ofercie. Ja jakoś głównie sięgam po płatki :)I chyba nie muszę rozpisywać się na ich temat, bo zawsze robię to w denkach.


9. Firma godna uwagi to Pharmaceris, mają droższe kosmetyki, ale bardzo dobre i cena jest adekwatna do jakości. Podoba ma się, że każda ich seria posiada oznaczenie i każdy może znaleźć kosmetyk dla swoich potrzeb. Szczególnie polecam szampon stymulujący wzrost włosów, bo naprawdę działa.



10. I na koniec zostawiłam sobie firmę L'biotica, która cały czas rozwija swój asortyment, a ja dopiero teraz rozpoczynam z nią przygodę. Mają szeroką gamę produktów do włosów, do pielęgnacji ciała i twarzy. Mam ochotę na maseczki do twarzy i płatki pod oczy, a maseczki do stóp są świetne :)



Mam nadzieję, że znajdą się osoby, które również lubią polskie firmy i mają swoje perełki :)

9.14.2017

Denko - kolorówka

Postanowiłam, że denko z kolorówką będzie oddzielnym denkiem, gdyż tych produktów jest o wiele mniej i nie każdy się interesuje kolorowymi kosmetykami. Denko będzie się składać z lakierów do paznokci i tuszy do rzęs.

1. Pierwszy tusz do rzęs to Sexy Pulp Yves Rocher. Bardzo często wracam do niego i jest właściwie moim ulubionym tuszem. Fajne rzęsy pogrubia i unosi, rzęsy wyglądają naturalnie i bardzo ładnie. Ten tusz można często dostać w prezencie od firmy za złożone zamówienie. Obecnie również go używam.



2. Kolejny tusz do rzęs to Infinitize Avon. I ten mi się nie spodobał. Po pierwsze nie odpowiadała mi jego szczoteczka, ale to są indywidualne preferencje, po drugie osypywał się, a  to jest duży minus jak dla mnie, a po trzecie, podczas demakijażu dziwnie się go usuwało, czyli schodził kawałkami. Cena nie jest wysoka, efekt po nałożeniu tuszu może być, ale ja jednak go nie kupię ponownie.



3. I ostatni tusz do rzęs to 3D Fantastic Lash Mascara Golden Rose i ten tusz na pewno nie był otwierany przez nikogo, ponieważ Pani podała mi go zza lady i był zapakowany, a niestety w drogeriach dziewczyny nagminnie otwierają tusze! Ten mi się bardzo spodobał, choć na początku musiałam przyzwyczaić się do malutkich włosi na szczoteczce, szczoteczka silikonowa. Tusz pogrubia i wydłuża rzęsy i ten efekt mi się podobał, nie osypywał się i również jest niedrogi. Duża pojemność i opakowanie dość ciężkie, był bardzo wydajny. Na pewno do niego powrócę.



4. Teraz przejdę do lakierów do paznokci i nie będę omawiać kolorów a bardziej jakość :) Zacznę od miniaturowych lakierów z Yves Rocher. Lakiery lubię, mają dobrą pigmentację, przy niektórych wystarczy jedna warstwa. Jedyna ich wada to zużycie, gdyż nie da się wydobyć całego lakieru i połowa zostaje w buteleczce, próbowałam też wylewać na kartkę i też się nie udało, dość długo się lakier wylewa. No i cena mogłaby być niższa. Ja raczej zrezygnuję z mini wersji tych lakierów.



5. Kolejne lakiery z Yves Rocher to większa wersja i te bardzo lubię. Lubię ich pędzelki, jakość, wydajność i pigmentację. Cena ciut wysoka. I do tych będę wracać. Pędzelkiem fajnie się rozprowadza lakier po paznokciu, ja nakładam dwie warstwy, trwałość nie mogę ocenić, ponieważ zawsze używam top coatu. 



6. Top coat z Yves Rocher fajnie mi się sprawdził. Nabłyszczał lakier, przedłuża trwałość. Niestety długo schnie, więc do tego celu używam przyśpieszacza schnięcia lakieru. Kupiłam go ponownie.



5.19.2017

Zamówienie z Perfumesco.pl

Od jakiegoś czasu miałam ochotę kupić sobie perfumy, jakiś nowy zapach. Długo o tym myślałam i w końcu się zdecydowałam. Porównując kilka stron i perfumerie mój wybór padł na Perfumesco.pl, gdzie cena była najlepsza. Ja już kiedyś tam składałam zamówienie i zostałam zadowolona. Bardzo szybko realizują zamówienie, jest ono zgodne z opisem i mają atrakcyjne ceny.

Moje zamówienie nie było duże, kupiłam kilka kosmetyków:

  • pierwsza zakupiona rzecz to woda toaletowa Calvin Klein IN2U. Właściwie chciałam kupić tylko ją, ale darmowa dostawa była od 99 zł, więc domówiłam sobie kilka rzeczy. Zdecydowałam się na ten zapach, bo według mnie idealnie pasuje na wiosnę. Na początku wyczuwam cytrusową nutę, a dopiero potem czuć słodycz tych perfum. Ja wzięłam wersję w większym opakowaniu, czyli 150 ml.

  • zamówiłam sobie cukrowy peeling do ciała Organic Shop Papaja. Była dość ciekawa cena i dlatego on się znalazł w moim koszyku.

  • na stronie wyskoczyła mi informacja i zniżce na matową kredkę do ust Golden Rose nr 15. Jest to nudziakowy kolor, który niestety bardzo podkreśla skórki i wysusza usta.

Takie o to małe zamówienie z Perfumesco.pl. W przyszłości planuję składać zamówienia w tym sklepie internetowym. 

3.10.2017

Haul zakupowy - Golden Rose, Carrefour, Tesco, Biedronka i TkMaxx

Wreszcie udało mi się pozbierać zakupy i zrobić jeden post z zakupami. Zakupy poczyniłam w kilku sklepach, bo jak już wiadomo lubię kupować wtedy, kiedy jest mniejsza cena, no chyba że potrzebuję coś od zaraz. W tym poście trochę zakupów ze sklepów, gdzie robię cotygodniowe zakupy i od czasu do czasu zaglądam do działu kosmetycznego.
Wiadomo już, że lubię Golden Rose, ponieważ te kosmetyki nikt przed nami nie używał, są atrakcyjne ceny i bardzo dobre produkty, szczególnie lubię ich lakiery do paznokci, zresztą kupiłam go i tym razem.


Co kupiłam w Golden Rose:
  • lakier do paznokci Golden Rose Ice Chic kolor 18 za 6,9. Jest to ciemniejszy kolor, który wybrałam na jesienną i zimową porę. 

  • woda toaletowa Roxanne W1 ok. 25 zł. Jest to słodszy zapach, który dość długo się utrzymuje. Ma fajne opakowanie, które spokojnie zmieści się w torebce. 

Poszukując mydło rumiankowe w płynie natrafiłam na żel do higieny intymnej Soraya lactissima ukojenie rumianek z kwasem mlekowym i pantenolem za 9,99. Kupiłam go w Carrefour. Podobno mydło rumiankowe jest o wiele zdrowsze niż płyn do higieny intymnej i właściwie takie mydło znalazłam w zwykłym sklepie chemicznym.



Następny sklep to supermarket Tesco, choć ich asortyment kosmetyczny nie jest duży to czasami coś tam kupuję. Tym razem znalazłam tam coś do testowania, dlatego zrobiłam w Tesco zakupy.


Zakupy z Tesco:
  • potrzebowałam antyperspirantu w kulce i mój wybór padł na Nivea Stress Protect, którego nie miałam. Zestaw kosztował 14 zł, ale ja miałam jakąś zniżkę na nie.

  • na półeczce z kosmetycznymi wyprzedażami bardzo często znajdują się maseczki do twarzy, ja sobie wybrałam w płachcie 7th Heaven Tee Tree Sheet Masque, kosztowała ok. 6 zł. Przeznaczona do cery mieszanej i tłustej. 

  • podczas akcji Testuj z Dove postanowiłam wypróbować ich maseczki do włosów, bo nigdy nie używałam a i tak potrzebowałam maskę. Zdecydowałam się na niebieską linię, czyli Dove Advanced Hair Series xygen Moisture maska do włosów głęboko nawilżająca. Cena 18,99, ale pieniądze za nią zostały mi zwrócone.


  • od jakiegoś czasu w Tesco można kupić rosyjskie kosmetyki, które teraz są dość popularne i lubiane. Postanowiłam wypróbować ich, choć jest ich bardzo dużo z różnych firm i serii. Ja wybrałam z rokitnikiem, czyli Oblepikha Siberica Professional Oblepikha Mask przeznaczona dla włosów suchych i normalnych. Cena nie jest niska, ja zapłaciłam 27 zł w cenie promocyjnej za 300 ml. 

  • kupiłam również zestaw z żelem pod prysznic Palmolive Feel Glamorous i z antyperspirantem w kulce Lady Speed Stick Fresh Essence za 7 zł. Były również i inne w tym i z mydłem w piance również w atrakcyjnej cenie.


Nie mogło się obejść i bez Biedronki :) do której jednak częściej zaglądam i nadal nie zmieniam zdania, że podczas tygodni piękna oni mają fajną ofertę, wiele marek kosmetycznych w niskich cenach. Niekiedy bywają wyprzedaże, na których ceny są takie, których nie znajdziemy nigdzie indziej.


Kosmetyki z Biedronki:
  • ponieważ nigdy nie używałam antyperspirantów w sprayu Dove to postanowiłam spróbować. Były one dostępne w dwupaku, szkoda, że zapachy były jednakowe. Ja wybrałam Dove Invisible Dry. Koszt ok. 12 zł.

  • mam bardzo suche ręce i używam dużo kremów do rąk, ale z firmy Vaseline nie miałam, więc jestem ciekawa jak się sprawdzi. Zapłaciłam ok. 6 zł.

  • na wyprzedaży kupiłam nawilżający krem łagodzący do rąk Tołpa. Dość głośno jest o tej firmie i mam nadzieję, że krem okaże się dobry :). Cena ok. 4 zł.

  • jak wiadomo Biedronka dość często wypuszcza na swoje półki kosmetyki dla dzieci, w tym i z różnymi bajkowymi bohaterami, dlatego zostałam zmuszona :) kupić córce żel pod prysznic z Frozen :) 1 l kosztował 14,99, butelka duża i posiada fajną pompkę.
  • kupiłam również jogurtową maseczkę truskawkową Estetica Czyste Piękno, kosztowała 1,99.


  • wzięłam także płatki pod oczy, czyli kolagenową maseczkę pod oczy Purederm. Jest ich 30 szt. i kosztowały ok. 5 zł.


Podczas zakupów w galerii zawsze zaglądam do TkMaxx, ponieważ są tam marki, które u nas ciężko znaleźć albo nie ma w ogóle, są fajne rzeczy i ceny są niższe, choć niektóre i tak nie są dla każdego. Ja oczywiście korzystam z tych bardziej normalnych :).

Zakupy z TkMaxxu:
  • bardzo dużo słyszałam o firmie TonyMoly, ale w sklepach za maseczkę trzeba zapłacić 20 zł, więc sporo jak na jednorazowy użytek. Jedną (maseczka w płachcie I'm real Tea Tree Mask Sheet Skin Soothing) zobaczyłam w TkMaxxie, więc stwierdziłam, że wypróbuję sobie, bo kosztowała 12,99.

  • opakowanie maseczek w płachcie Body Prescriptions Bath & Beauty Coconut. Nigdy takich nie widziałam i trochę się obawiałam je wziąć, ale skłoniła mnie do zakupu ich cena, gdyż za 5 szt. zapłaciłam 27,99.

Na tym koniec :) Dużo nowości, więc czas na wypróbowanie i ocenianie :)

5.23.2016

Haul zakupowy - Biedronka, Golden Rose, Lidl, Natura

Dzisiejszy haul jest ze sklepów, gdzie robimy cotygodniowe zakupy, ale w tych sklepach można znaleźć całkiem fajne kosmetyki w całkiem fajnych cenach, a nawet dużo taniej. Jest to haul zbiorczy z ostatnich trzech miesięcy. Kilka rzeczy zostało kupionych w drogeriach.

Może zacznę od Biedronki, bo tam najwięcej kupiłam. Sklep ten słynie z atrakcyjnych cen i fajnych produktów, które czasami Biedronka wrzuca w swój asortyment, choć szkoda, że nie na stale.

Co udało mi się kupić:
  • chusteczki do demakijażu twarzy Be Beauty Face Expertiv dla każdego typu cery. Zawierają płyn micelarny, pantenol. Cena poniżej 4 zł.

  • lakier do paznokci z limitowanej edycji Bell Candy Colours w kolorze 04, jest on w kolorze pudrowego różu. Koszt ok. 7 zł.

  • zestaw, który składa się z szamponu i odżywki bez spłukiwania z firmy Schwarzkopf Gliss Kur Hair Repair Million Gloss. Jeszcze tej linii nie miałam, a wydaje się być ciekawa i mam nadzieję, że szampon nie będzie obciążał moich włosów. Cena naprawdę była niska, bo za zestaw zapłaciłam niecałe 10,50 zł.

  • skusiłam się również na nowość, przynajmniej dla mnie :), czyli galaretkę peelingującą do ciała Perfecta Spa o zapachu słodkiej poziomki. Kosztowała 10 zł.


W drogerii Natura bywam rzadko, bo wolę inne drogerie, ale czasami mają fajne promocje, z których warto skorzystać. Tym razem padło na rzeczy bardzo potrzebne w codziennej pielęgnacji ciała.

Moje zakupy:
  • jakiś czas temu była możliwość zakupu dwóch antyperspirantów z firmy Rexona, chyba za 14 zł. Mój wybór padł antyperspirant w sprayu, czyli Rexona Sexy Bouquet i w sztyfcie Rexona Invisible Black + White.

Już chyba każdy wie, że lubię Golden Rose, bo mają bardzo dużą gamę produktów, w której można się pogubić i raz na jakiś czas coś tam sobie kupuję. Tym razem miałam komuś coś kupić i tak przy okazji kupiłam i sobie coś :)

Co kupiłam:
  • nawilżającą pomadkę do ust Golden Rose Lipstick w kolorze 79. Pomadka zawiera witaminę E. Ma ciekawy kolor w odcieniu różu. cena 9,50 zł.

W Lidlu często robię zakupy, ale rzeczy kosmetyczne tam raczej nie kupuję, choć coraz bardziej mnie kusi, żeby coś wypróbować z ich linii kosmetyków. Tym razem z tego nie skorzystam :), ale kupiłam coś innego.

Mój zakup:
  • tutaj również kupiłam antyperspirant z firmy Rexony Aloe Vera, który przyciągnął mnie ceną i zapachem. Koszt 6 zł.

Zapraszam na kolejny wpis :)
T.