Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Super-Pharm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Super-Pharm. Pokaż wszystkie posty

1.12.2018

Haul zakupowy - Super-Pharm, Natura

Trochę opóźniony haul zakupowy niebawem się pojawi. Już za chwilę :) Właściwie pierwszy w tym roku, w nowym roku, więc może bez zbędnego przeciągania przejdźmy do dzieła :)
I tak, zacznę od jednej z moich ulubionych drogerii, czyli Super-Pharm. I nadal uważam, że powinno ich być więcej, w większej ilości miast. Mają ciekawy asortyment, szczególnie jeżeli chodzi o dział z dermokosmetykami, więc warto tam zaglądać.




Moje zakupy:
  • top coat Seche Vite, który jednocześnie przyśpiesza schnięcie lakieru, był na promocji i kosztował ok. 10 zł.

  • z związku z obecnymi problemami skórnymi zdecydowałam się na zakup mini wersji duetu Effaclar Due La Rache-Posay. Miał zresztą fajną cenę.

  • od jakiegoś czasu w Super-Pharm są dostępne kilka kosmetyków I love make up, wybrałam dla siebie pomadkę w płynie kolor brudnego różu. Pomadka jest w tubce, ale łatwo ją się używa, nie wyciska się za dużo produktu, idealnie się nanosi i nie wysusza ust.

  • kupiłam największe opakowanie maski jaką do tej pory miałam :), czyli Pil'aten maska kolagenowa

  • płatki pod oczy Cettua, spodobało mi się, że pary płatków są osobno pakowane i używanie ich przynoszą efekty.

  • płatki pod oczy z firmy Pil'aten są tak spakowane jak i maska, ciekawe czy dobre.

  • czasami zamawiam z tej drogerii kosmetyki za pomocą internetu, choć dostępne są tylko dermoksemtyki i perfumy, może kiedyś poszerzą swój asortyment. W taki właśnie sposób skorzystałam z super rabatu i zamówiłam kosmetyki firmy Vichy, czyli żel do mycia twarzy Normaderm i z tej że serii zamówiłam tonik.

  • wzięłam sobie też krem pod oczy nawilżający Dermedic Hydrain3 Hialuro.

  • trafiłam na fajną cenę dla maski złuszczającej do stóp L'biotoca, więc dlaczego miałabym nie kupić :)

  • w związku z zimowa porą moja skóra rąk cierpi, jest bardzo wysuszona i choć wspomagam się maskami i kremami to jednak lubię zimą używać mocniejszych i tłustych kremów, dlatego kupiłam krem do rąk z bardzo suchą skórą i z egzemą Dermedic Linum Emolient.

  • powtarzam zakup i kupuję mój ulubiony szampon, dzięki któremu widzę efekty, czyli włosy szybciej rosną, a jest to szampon wzmacniający Pharmaceris.

  • a także ponownie kupiłam Lipikar Fluide La Roche-Posay, który świetnie nawilża skórę suchą.

  • i po raz pierwszy zdecydowałam się na zakup kremu pod oczy Lierac, znam tę firmę, ale nic z niej nie używałam.

  • zobaczyłam jakieś nowości, przynajmniej ja nie znam tych kosmetyków), a nowości były na dziale z maseczkami, więc wzięłam sobie oczyszczającą i do tego bąbelkującą.

  • no i ostatnia maseczka, która jest u mnie to maseczka w płachcie ze śluzem ślimaka Beauty Formulas, która jest dwuetapowa i ja kiedyś miałam podobną, i uważam, że działają one lepiej, niże zwykła w płachcie.

Kolejna drogeria, do której jednak mniej uczęszczam to Natura. Mają ciekawy asortyment i ciekawe produkty własne, dlatego co jakiś czas tam coś kupuję.


Na co się zdecydowałam:
  • kupiłam trzy konturówki w trzech różnych odcieniach czerwieni. Jak wiadomo, każda firma ma swój odcień danego koloru, więc kupiłam kilka wersji, żeby dopasowywać je do swoich pomadek. Wybrałam z następujących firm: Essence, Wet N Wild, Smart Girls Get More. Wszystkie są w podobnych cenach.

  • słynną maseczkę oczyszczającą z szarą glinką Ziaja. Kosztowała nieco ponad 1 zł.

  • kolejną maseczkę oczyszczającą, tym razem w płachcie z węglem drzewnym CONNY. Chyba kosztowała 5 zł.

  • i kolejna konturówka w kolorze brązowym Wet N Wild.

  • słyszałam wiele dobrych opinii o matowych pomadkach w płynie Essence, dlatego kupiłam neutralny kolor nudziakowy. I jestem mega zadowolona, a jaki mają zapach... Marzenie.

  • kupiłam pomadkę z firmy Wet N Wild (dopiero poznaję tę firmę). Opakowanie mogliby poprawić, bo nie jest za specjalne.

  • no i oczywiście nie mogło zabraknąć mojego ulubionego suchego szamponu Batiste, tego zapachu nie miałam, więc zobaczymy czy będzie fajny.

  • kupiłam również maseczkę regenerującą ze śluzem ślimaka CONNY, która teraz bardzo mi się przyda.

Na dzisiaj to koniec :) Niedługo się pojawi kolejna część moich zakupów na chińskich stronach.

7.12.2017

Haul zakupowy - Super-Pharm

Zanim zdążyłam się obejrzeć już praktycznie połowa lipca za nami. Czas leci zbyt szybko. W tym poście pokażę moje zakupy, która dokonałam w drogerii Super-Pharm. Będzie trochę dermokosmetyków, maseczek i in. kosmetyków. Dermokosmetyki, głównie kupuje w tej drogerii, gdyż mają dość często promocje, z których korzystam.

Moje zakupy:

  • płatki pod oczy Cettua. W zestawie jest 5 sztuk, ja takie płatki używam raz w tygodniu, aby bardziej nawilżyć okolice pod oczami i rozjaśnić cienie.

  • wzięłam kilka maseczek w płachcie Cettua, gdyż wtedy była cała marka przeceniona i maseczki kosztowały ok. 7 zł. Już kiedyś je miałam i byłam z nich zadowolona.



  • kupiłam nowy suchy szampon Batiste z olejkiem migdałowym, który powinien nawilżać włosy a nie je wysuszać. Duży szampon był w zestawie z małym o zapachu Blush.

  • pianka do mycia rączek, buzi i ciała Bobini o zapachu malin, również nowość dla nas, a ostatnio pianki są mile widziane :)

  • postanowiłam kupić dermokosmetyki z firmy La Roche-Posay, gdyż po wypróbowaniu próbek, które znalazłam w niebieskim pudełku stwierdziłam, że są warte uwagi. Kosmetyki przeznaczone dla całej rodziny, w tym, i dla niemowlaków. Pierwszy produkt to Lipikar Gel Lavant La Roche-Posay. Jest to żel do mycia ciała i włosów. Świetnie się pieni, domywa  i bardzo przyjemnie pachnie.

  • drugi kosmetyk to Lipikar Fluide La Roche-Posay, jest to balsam, który świetnie nawilża skórę. Opakowanie posiada pompkę.

  • trzeci produkt innej firmy i jest to Kremowy żel do mycia Linum Emolium Dermedic Baby, tego kosmetyku nie miałam, więc nic nie powiem na jego temat :)

  • kupiłam również zestaw Emoilium, w skład którego wchodzą, emulsja do kąpieli i emulsja do ciała. Sam zestaw kosztował 42 zł plus była zniżka -30%, więc naprawdę się opłacało.

  • ponownie kupiłam szampon wzmacniający Pharmaceris, który mi się sprawdził i jest bardzo wydajny, kosztował 19,19.

  • pierwszy raz w życiu kupiłam wodę termalną i wybór padł na miniaturę wody termalnej Uriage. Była mi potrzebna do maseczki, więc wzięłam mniejszą wersję na wypróbowanie, zresztą też była w atrakcyjnej cenie.

  • chciałam również wypróbować maseczkę oczyszczającą z firmy Life, którą można kupić chyba tylko w tej drogerii i kosztowała niecałe 2 zł.

  • maseczka w płachcie Bielenda Super Power Mezo Maska, która jest intensywnie nawilżająca.

Taki mój haul zakupowy, pierwszy w tym miesiącu :)

11.25.2016

Haul kosmetyczny - Hebe, Super-Pharm

Od czasu do czasu mam możliwość zrobienia zakupów w drogerii Hebe, która niestety nie mieści się w każdym mieście, więc dostęp do niej mam bardzo ograniczony. Osobiście lubię oferty promocyjne jakie oferuje ta drogeria. Tak było i tym razem, choć postawiłam bardziej na pielęgnację twarzy i popełniłam swoje zapasy maseczek, który się niestety już kończyły :)

Tym razem sobie kupiłam:


  • skorzystałam z bardzo dobrej ceny i kupiłam swoje ulubione serum Bielenda Skin Clinic Professional Aktywne Serum Korygujące na dzień i na noc o poj. 30 ml. Uważam, że jest bardzo dobre, ale trzeba go szybko zużyć. Kosztowało 12,99.

  • maseczkę w saszetce, która ma wygodne zamknięcie i dla mnie jest to bardzo higieniczne rozwiązanie. Maseczka do twarzy Perfecta Beauty Sleep Mask Maska na dobranoc nawilżająca. Ma dużą pojemność, więc na długo mi wystarczy. Kosztowała 6,99.

  • i kolejna maseczka na dobranoc Perfecta Beauty Elixir na krókie noce, maseczka regenerująca, którą kupiłam, aby używać po ciężkim i męczącym dniu, żeby przynieść ukojenie. Kosztowała 6,99.

  • następna maseczka jest w płachcie LomiLomi Aloes maska nawilżająca, nie była droga i kosztowała 4,99.

  • z firmą AA nie miałam żadnych kosmetyków i dlatego postanowiłam wypróbować maseczkę regenerująco-odżywczą AA Technologia Wieku. Cena 1,89.

Kolejna ulubiona przeze mnie drogeria to Super-Pharm, do której jeżdżę tak samo jak i do poprzedniej. Uważam, że tam można zrobić fajne zakupy z odpowiednimi cenami na droższe kosmetyki.

Kupiłam sobie:


  • krem zapobiegający rozstępom Pharmaceris Macierzyństwo, który kosztuje tam 29,99  i według mnie sprawdza się on na 5 :)to już moje kolejne opakowanie.

  • i oczywiście jak zawsze suchy szampon Batiste o nowym dla mnie zapachu Fresh, który kosztował 11,99.

  • kupiłam coś dla dziecka, bo była promocja -20%, czyli Ziajka płyn do kąpieli dla dzieci i niemowląt natłuszczający. cena 8,90.

  • z tej samej serii kupiłam zestaw, w skład którego wchodzą Ziajka Żel do mycia ciała i włosów dla dzieci oraz Ziajka Pasta do zębów dla dzieci bez fluoru z xylitolem. Zestaw kosztował 5,75, więc naprawdę się opłacało.


To wszystkie moje zakupy, a czy mi się sprawdzą kosmetyki to już będzie wiadomo w denku :)które już niebawem, może niekoniecznie z tymi produktami :)
T.